MAREK NYGA:
To był dla mnie szczególny wyścig. Rywalizacja na trasie Summit Finance Race w Banovcach z Mistrzem Europy w mojej klasie N+2000, Peterem Jureną sprawiła mi mnóstwo radości, ale i dała w kość. Jako zawodnik debiutujący w tym sezonie w sportach samochodowych ta wygrana jest dla mnie najcenniejsza. Jak sie dowiedziałem już podczas zawodów, że Peter Jurena będzie startował to wszyscy zastanawialiśmy się na ile jestem w stanie zbliżyć się, 3 sek. może 2 sek.
Nie ukrywam, że moim celem było pojechać najszybciej jak potrafię podczas podjazdów w sobotę. Ale nie myślałem, że mogę wygrać. Okazało się, że wygrałem wyścig w sobotę oraz w niedzielę ze znaczna przewagą, a to było już dla mnie bardzo miłe zaskoczenie. Ponieważ w Polsce przeważnie rywalizuje z H-grupowym Lancerem Mariusza Steca nie znałem swojej pozycji w kategorii, w której mam zbudowany samochód.
Teraz jestem szczęśliwy, że ciężka praca przed sezonem potęguje takimi sukcesami.
Ale cóż, mamy półmetek sezonu w GSMP, jestem liderem w klasie N, wiceliderem klasyfikacji generalnej - jestem bardzo zadowolony. Cieszę się również, że zespół organizuje mi inne imprezy rajdowe, w których mogę bawić kibiców efektownym stylem jazdy. To sprawia mi wiele radości.
Dziękuję wszystkim z 4turbo za perfekcyjnie przygotowany samochód, sponsorom za zaufanie oraz kibicom za wspaniały doping a także portalowi www.wyscigigorskie.pl, który świetnie informuje wszystkich kibiców i sympatyków o tym co dzieje się podczas zawodów.
Do zobaczenia na kolejnej rundzie GSMP w Cisnej w dniach 29-30 sierpnia.