Maro Mistrzem Polski!

23 IX 2009

zaluz

Mistrzowski sezon Nygi

Marek Nyga, w swoim pierwszym roku startów w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski, zwyciężył w klasyfikacji gr. N i zdobył wicemistrzostwo w klasyfikacji generalnej. Dokonał tego na trzy wyścigi przed końcem sezonu, z ogromną przewagą punktową nad rywalami.

W miniony weekend, na prawie pięciokilometrowej trasie między miejscowościami Wujskie - Tyrawa Wołoska odbyła się 13. i 14. runda GSMP. Dla Marka Nygi, wielokrotnego Mistrza Polski w wyścigach motocyklowych i uczestnika motocyklowych Mistrzostw Świata Endurance, była to okazja do sięgnięcia po zwycięstwo w klasyfikacji gr. N (zmodyfikowane samochody seryjne) i umocnienie drugiej pozycji w klasyfikacji generalnej. Marek doskonale wykonał zadanie, finiszując w sobotę swoim czterystukonnym Mitsubishi Lancerem Evo IX RS na pierwszym miejscu w gr. N i trzecim w"generalce". Po opadnięciu emocji związanych ze startem w Załużu, kierowca KORAX-KOMSTA Racing Team podsumował ostatnią rundę, swój debiut i zdradził najbliższe plany sportowe...
Marek Nyga: „Dzięki ciężkiej pracy podczas całego sezonu, już pierwszego dnia mogłem cieszyć się zdobytymi tytułami. W sobotę wystarczyło przywieźć tylko kilka punktów, jednak nie chciałem kalkulować i pojechałem swoim tempem. Jak to często bywa pod koniec roku, trzeba szczególnie dbać o sprzęt. Dlatego moje Evo IX dysponowało seryjną skrzynią biegów, która wcale nie ułatwiała pracy. Dzięki temu doświadczeniu mogłem w pełni docenić zalety przekładni kłowej.
W niedzielę na trasie gościliśmy ogromną liczbę widzów, którzy skutecznie nas dopingowali. Postanowiłem pojechać obydwa podjazdy wyścigowe jak najbardziej efektownie, szerokimi slajdami. Chciałem w ten sposób podziękować kibicom za cały sezon wsparcia, które odczuwałem na zawodach oraz w mailach. Jak się okazało, pomimo użycia opon rajdowych i driftowania, wywalczyłem drugie miejsce w "eNce". Gratuluję Mariuszowi Stecowi zwycięstwa w klasyfikacji generalnej a sponsorom KORAX-KOMSTA Racing Team, ekipie 4turbo.pl, kibicom oraz organizatorom serdecznie dziękuję!

Dobiega końca mój pierwszy sezon "czterołapem" i sam do końca nie mogę uwierzyć, że w debiucie wywalczyłem mistrzostwo. W styczniu, gdy podjąłem decyzję o startach w GSMP, podchodziłem dosyć luźno do tematu. Z biegiem czasu pojawiły się ambicje i ruszyła ta cała machina, która napędzała mnie podczas startów motocyklami wyścigowymi. Znowu zaczęło się liczyć tylko zwycięstwo! Okazało się, że nie interesują mnie osiągnięcia poniżej najwyższego stopnia podium – taki mam cel w każdym profesjonalnym działaniu. Oczywiście, ten sukces nie byłby możliwy bez zaangażowania wielu osób. Trudno tu wszystkich wymienić i odpowiednio wyrazić wdzięczność, ale szczególne podziękowania należą się Kubie Nabagło, który nauczył mnie jak się kręci kierownicą i pedałuje. Ola i Kajetan Kajetanowiczowie bardzo się starali, żebym stał się szybkim i skutecznym kierowcą. Cała ekipa 4turbo.pl od początku uwierzyła we mnie i dbała o perfekcyjne przygotowanie samochodu oraz obsługę na zawodach.
Ten rok startów nie należał do łatwych. Musiałem szybko zapamiętać trasy, które były całkowitą nowością a przy tym oswoić z bliską odległością drzew. Wraz z upływem czasu i wzrostem doświadczenia nastąpiło odwrócenie proporcji: co powodowało strach – zaczęło mnie bawić. Nauczyłem się wykorzystywać całą szerokość drogi a jazda na krawędzi dodawała mi jeszcze większej adrenaliny. Okazało się też, że wolę trasy zbliżone do rajdowych niż typowo wyścigowe. Spróbowałem swoich sił na prawdziwym OS-ie i wspólnie z Jackiem Spentanym pojechaliśmy jako "zerówka" odcinek ERG podczas rajdu Tyskiego. Było szybko, wąsko i z licznymi podbiciami. Po prostu szaleństwo, które uwielbiam! Niestety, rajdy wymagają ogromnego zaplecza finansowego a ja nie mam nazwiska w tej dyscyplinie, dlatego doskonale zdaję sobie sprawę z trudności z uzbieraniem odpowiednich środków.
Załuż był prawdopodobnie moim ostatnim występem w górach w tym sezonie, nie planuję wyjazdu do Limanowej. Marcin Gładysz zaproponował start w wyścigu długodystansowym Seatem Leonem Supercopa w Brnie a decyzję  podejmę w najbliższych dniach.
Jeśli uzbieramy budżet, to bardzo chcę pojechać warszawska Barbórkę. Od tego rajdu zaczęła się moja przygoda ze sportem samochodowym. W ubiegłym roku oglądałem Karową z trybun, to było ogromne show. Teraz marzę, żeby uczestniczyć w nim prowadząc rajdówkę!”

Powrót
Galeria

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


SPONSORZY MotoOrkiestra 2010

 

PUNKTACJA GSMP
GENERALKA N
1 .Mariusz Stec 210
2. MarekNyga166
3. Paweł Dytko 119
4. Tomasz Myszkier 105
5. Grzegorz Duda 89
6. Stefan Karnabal 63
7. Marcin Bełtowski 49
8. Maciej Dominiak 48
9. Tomasz Mikołajczyk 35
10. Mariusz Łoś 34

 

1. Marek NYGA 227
2. Tomasz MYSZKIER 172
3. Stefan KARNABAL 121
4. Szymon PIĘKOŚ 102
5.
Wojciech Bełtowski 84
6.
Janusz JANIA 69
7. Janusz SZAFRANIEC 40
8. Paweł DYTKO 35
9. Andrzej LIPSKI 32
10. Michał MATUSZYK 32

 

 
PARAMETRY


TAPETY



MAREK NYGA 2009 - Wszystkie Prawa Zatrzeżone