Oświadczenie Marka Nygi
30 VII 2009
Wczoraj, tj. 9.07.2009 upubliczniono stanowisko Głównej Komisji Sportu Samochodowego dotyczącą mojego odwołania od decyzji Zespołu Sędziów Sportowych, która zapadła po 5 i 6 rudzie GSMP w Siennej, a nakładała na mnie oraz innych zawodników karę 30 sekund. Dla przypomnienia, sprawa dotyczyła testów zawieszenia mojego samochodu, które odbyły się dnia 4.06.2009 r. Chciałbym tutaj przytoczyć treść uzasadnienia decyzji GKSS:
„GKSS nie znalazła uzasadnienia nałożenia kary przez ZSS na podstawie przywoływanych przepisów. Przebieg zawodów regulowany jest przepisami Międzynarodowego Kodeksu Sportu, regulaminem ramowym Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski oraz regulaminem uzupełniającym V i VI rundy GSMP – Sienna 2009, żaden z tych regulaminów nie zabrania przeprowadzania treningów na trasie poza czasem zawodów”
Pragnę oświadczyć, że moim zamiarem nigdy nie było nieuczciwe postępowanie wobec innym zawodników. Chcąc bezpiecznie przygotować samochód do zawodów, wraz z obsługującym mnie zespołem 4turbo.pl zwróciliśmy się do władz PZM o interpretację poszczególnych przepisów, na podstawie której zostały przeprowadzone BEZPIECZNE testy. Ponieważ nie wyobrażam sobie udziału w nielegalnych treningach nocnych, których kilku kierowców dopuszcza się na dzień przed zawodami, w dodatku w ruchu publicznym, postanowiłem wraz z moim zespołem przygotować legalne testy tak, aby wszystko odbyło się zgodnie z regulaminem.
Rozumiem, że wiele osób było zaskoczonych, a nawet oburzonych moimi testami, gdyż jest to sytuacja, która dotychczas nie miała precedensu. Pragnę tylko przypomnieć, że dla mnie jest to pierwszy sezon w GSMP i już podczas wcześniejszych startów, na zupełnie nieznanych mi trasach pokazałem, że ich znajomość nie jest konieczna, aby walczyć o podium. Dwie ostatnie eliminacje w Sopocie potwierdziły tylko tą tezę, jednocześnie potwierdzając, że do mojego zwycięstwa w 6 rundzie GSMP bardziej przyczyniła się awaria samochodu Mariusza, niż testy przeprowadzone na długo przed wyścigiem.
Całą tą sprawą jestem nieco zaskoczony, gdyż po zaciętej walce prędzej spodziewałbym się słów uznania ze strony kibiców i innych zawodników, niż gorzkich zarzutów dotyczących legalności moich przygotowań, czy zgodności samochodu z homologacją. Korzystając z okazji, chciałbym publicznie oświadczyć, że silnik, turbina oraz wszelkie części zastosowane w moim samochodzie są całkowicie zgodne z homologacją i regulaminem N+2000. Tym samym pragnę zdementować plotki o rzekomej wymianie turbiny w trakcie zawodów, co w warunkach otwartego dla publiczności serwisu byłoby chyba niemożliwe do ukrycia. Osiągi mojego samochodu są dziełem wspaniałego zespołu mechaników z 4turbo, z niewielkim wkładem łącznika zastosowanego pomiędzy fotelem a kierownicą.
Mam nadzieję, że decyzja GKSS rozwiała wszelkie wątpliwości, co pozwoli oczyścić atmosferę wokół mojego debiutu. Jednocześnie chciałbym podziękować moim konkurentom za to, że zmuszają mnie i siebie nawzajem do walki na naprawdę wysokim poziomie, co niewątpliwie pozytywnie wpływa na widowiskowość i rosnącą popularność Wyścigów Górskich. Wszystkich kibiców Steca, Dytki i Myszkiera zapraszam na Banovce, gdyż walka będzie ostra, a ja tanio skóry nie oddam!
Marek Nyga.
Powrót